Czy wspólnik posiadający większość udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością będzie podlegał obowiązkowemu oskładkowaniu w ZUS?

W sytuacji, gdy spółka z ograniczoną odpowiedzialnością posiada tylko jednego wspólnika (zgodnie z art. 4 § 1 ust. 3 Kodeksu spółek handlowych spółka taka jest określana mianem spółki jednoosobowej), to taki wspólnik jest obowiązany zarejestrować się w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) i opłacać składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.

Czy wspólnik posiadający większość udziałów w spółce musi płacić składki?

Czy wspólnik posiadający większość udziałów w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością będzie podlegał obowiązkowemu oskładkowaniu w ZUS?

Inaczej jest natomiast jeśli spółka będzie miała, co najmniej dwóch wspólników. Wówczas, przynajmniej teoretycznie, wspólnicy będą zwolnieni z odprowadzania składek do ZUS. Natomiast bardzo często ZUS staje na stanowisku, że wspólnik większościowy posiadając 95, 98, czy 99% udziałów, ma istotny wpływ na podejmowanie wszystkich czynności i decyduje samodzielnie o profilu działalności spółki. Powyższe uzasadnia w ocenie ZUS, uznanie większościowego udziałowca skupiającego niemal cały kapitał spółki, za jedynego wspólnika takiej spółki.

Wspólnik pozorny i niemal jedyny wspólnik w spółce dwuosobowej

Zarówno obecne regulacje prawne, jak i orzecznictwo nie określiły granicy ilości udziałów jakie powinien posiadać wspólnik spółki z o.o., aby nie został uznany za „pozornego” wspólnika. W praktyce przyjmuje się, że wspólnik mniejszościowy powinien posiadać minimum 10% udziałów w kapitale zakładowym spółki, będzie on wówczas ujawniony w Krajowym Rejestrze Sądowym i trudno w takim przypadku mówić o istnieniu „niemal jednoosobowej” spółki z o.o.

UwagaUwaga

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 3 sierpnia 2011 roku, sygn. akt I UK 8/11 wskazał, że w sytuacji gdy jeden ze wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością będzie miał rażąco więcej udziałów od wszystkich pozostałych wspólników, to takiego wspólnika należy traktować jako jedynego wspólnika spółki, pomimo iż formalnie pozostaje on wspólnikiem większościowym. Co oznacza, że w takiej sytuacji (zdaniem Sądu Najwyższego) ten „niemal jedyny wspólnik” będzie podlegał obowiązkowemu oskładkowaniu w ZUS.


Podstawa prawna powoływana przez ZUS w wydawanych decyzjach

ZUS wydając decyzję o podleganiu obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu przytacza przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych:

  • w myśl art. 6 ust. 1 pkt 5 obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność.
  • zgodnie z art. 8 ust. 6 pkt 4 za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.
  • na podstawie art. 12 ust. 1 obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby prowadzące działalność gospodarczą podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.

Powołując się na przytoczone przepisy ZUS traktuje dwuosobowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jako jednoosobowe.

UwagaUwaga

Z wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 15 listopada 2018 r., sygn. akt III AUa 916/18 wynika, że „Na użytek prawa ubezpieczeń społecznych wspólnika większościowego (posiadającego 92% udziałów) należy traktować jako jedynego wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Z perspektywy norm prawa ubezpieczeń społecznych, tego rodzaju spółkę należy traktować jako spółkę jednoosobową.”

Z perspektywy norm prawa ubezpieczeń społecznych wspólnika większościowego z 92% udziałów należy traktować jako jedynego wspólnika sp. z o. o., a taką spółkę należy traktować jako spółkę jednoosobową.

Reasumując, jednoosobowa spółka z o.o. nie jest sposobem na uniknięcie kosztów związanych z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Jeśli jednak przedsiębiorca sprzeda część udziałów – znajdzie drugiego wspólnika, to obowiązek składkowy wygasa. Warto przy tym wiedzieć, że gdy jeden wspólnik będzie miał zdecydowaną większość udziałów, a drugi minimalny procent, ZUS może uznać takie działanie za pozorne w celu uniknięcia regulowania składek. ZUS może domagać się zapłaty zaległych składek od wspólników działających w spółkach z ograniczoną działalnością z rażąco nierównym podziałem udziałów. W celu nie ponoszenia konsekwencji przed ZUS, należałoby zmienić podział głosów pomiędzy wspólnikami lub opłacić składki zgodnie z przepisami.

Z doświadczenia naszej Kancelarii wynika, że przy ustalaniu nierównego podziału udziałów należy zachować daleko posuniętą ostrożność i skonsultować się ze specjalistą, ponieważ każda niewłaściwa decyzja może skutkować obowiązkiem zapłaty składek na rzecz ZUS nawet na kilka lat wstecz.

Autor: Radca prawny Joanna Król