Rekompensata dla palacza c.o. i brygadzisty kotłowni - wygrana z ZUS
Sąd Okręgowy w Lublinie zmienił decyzję ZUS i przyznał naszemu klientowi rekompensatę za pracę w szczególnych warunkach. Klient przez ponad 16 lat był zatrudniony w kotłowni Spółdzielni Mieszkaniowej. ZUS odmówił świadczenia z przyczyn formalnych, kwestionując świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach oraz charakter obowiązków związanych z nazwami stanowisk.
Pomocnik palacza, mistrz kotłowni i palacz-brygadzista
W aktach osobowych występowały kolejno stanowiska: pomocnik palacza c.o., mistrz kotłowni - administrator budynków mieszkalnych oraz palacz c.o. - brygadzista. Postępowanie dowodowe wykazało jednak, że awanse miały charakter formalny i nie zmieniały rzeczywistej pracy klienta. Nie wykonywał on obowiązków administratora budynków ani typowych zadań kierowniczych. Przez cały okres pracował przy obsłudze kotłów, a jako brygadzista co najwyżej nadzorował pomocnika pracującego na tej samej zmianie.
Ręczna obsługa niezautomatyzowanych kotłów wodnych
Kotłownia dostarczała ciepło i ciepłą wodę do bloków mieszkalnych, przedszkola i domu kultury. Była wyposażona w cztery niezautomatyzowane kotły wodne typu przemysłowego. Klient ręcznie zasypywał kotły węglem przy użyciu łopaty, co 2-3 godziny usuwał żużel i popiół, kontrolował temperaturę i ciśnienie wody, uruchamiał pompy oraz sprawdzał sprawność całej instalacji. Kotłownia pracowała całodobowo, także w weekendy i święta, w systemie zmianowym.
Wysoka temperatura, zapylenie i brak wentylacji - warunki szczególnie uciążliwe
Praca odbywała się w szczególnie uciążliwych warunkach. W pomieszczeniach nie było skutecznej wentylacji ani wyciągów, dlatego po otwarciu kotła powstawało intensywne zapylenie. Przy odżużlaniu panowała wysoka temperatura. Pracownicy otrzymywali mleko, zupę i talony na posiłki regeneracyjne. Zeznania zmiennika klienta szczegółowo potwierdziły zarówno zakres obowiązków, jak i warunki panujące w kotłowni.
Sąd nie zaakceptował formalizmu ZUS
ZUS wskazywał, że świadectwo nie miało daty wystawienia i pieczątki zakładu, a klient miał wykonywać także dozór lub administrację. Sąd uznał takie podejście za nadmiernie formalistyczne. Świadectwa pracy są dokumentami prywatnymi, które można weryfikować za pomocą akt osobowych, zeznań świadków i przesłuchania ubezpieczonego. Ustalono, że klient stale i w pełnym wymiarze wykonywał prace palacza niezautomatyzowanych kotłów wodnych typu przemysłowego przez okres dłuższy niż 15 lat. W konsekwencji otrzymał prawo do rekompensaty.
Szczegółowe informację dotyczące sprawy znajdują się w uzasadnieniu wyroku zamieszczonym poniżej.
Sygn. akt VIII U ###/25
U Z A S A D N I E N I E
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Lublinie decyzją z dnia 18 czerwca 2025 roku, znak: END/20/####, po rozpatrzeniu wniosku Eugeniusza #### z dnia 23 maja 2025 roku, przyznał ubezpieczonemu emeryturę od dnia # maja 2025 roku, tj. od osiągnięcia wieku emerytalnego. Jednocześnie w przedmiotowej decyzji organ emerytalny odmówił przyznania ubezpieczonemu rekompensaty z tytułu wykonywania pracy w warunkach szczególnych, argumentując, że do dnia # grudnia 2008 roku nie udowodnił wymaganego 15 – letniego okresu pracy w szczególnych warunkach, wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Do pracy w szczególnych warunkach Zakład nie uwzględnił okresu zatrudnienia wnioskodawcy od 15 października 1982 roku do # stycznia 1999 roku w Sandomierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, argumentując, że przedłożone świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach nie spełnia wymogów formalnych ze względu na brak daty wystawienia oraz pieczątki firmowej zakładu pracy. Ponadto zdaniem organu nieprawidłowo został określony charakter pracy wnioskodawcy, ponieważ powołano się na dwie pozycje rozporządzenia RM z dnia 7 lutego 1983 roku (decyzja k. 8 – 10 akt ZUS).
Odwołanie od powyższej decyzji wniósł Eugeniusz #### zastępowany przez profesjonalnego pełnomocnika. Skarżący domagał się zmiany decyzji z dnia 18 czerwca 2025 roku i przyznania mu prawa do rekompensaty zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy o emeryturach pomostowych. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że w nieuwzględnionym przez ZUS okresie od 15 października 1982 roku do # stycznia 1999 roku był zatrudniony w Sandomierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, gdzie stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał pracę na stanowisku palacza c.o., tj. pracę wymienioną w wykazie A, dziale XIV, poz. 1 Rozporządzenia RM z dnia 8 lutego 1983 roku czyli „Prace nie zautomatyzowane palaczy rusztowych kotłów parowych lub wodnych typu przemysłowego” (odwołanie k. 4 - 6).
W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie, nie znajdując podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji. ZUS zaznaczył, że w świadectwie wykonywania pracy w szczególnych warunkach wystawionym przez Sandomierską Spółdzielnię Mieszkaniową podano, że wnioskodawca oprócz pracy palacza c.o. wykonywał także pracę określoną jako kontrola międzyoperacyjna na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie. Organ uznał to za rozbieżność z treścią ogólnego świadectwa pracy, a także z zapisami znajdującymi się w legitymacji ubezpieczeniowej (odpowiedź na odwołanie k. 15 - 16).
Na rozprawie w dniu 27 listopada 2025 roku wnioskodawca sprecyzował, że domaga się uznania za pracę w warunkach szczególnych okresu zatrudnienia od 15 października 1982 roku do # stycznia 1999 roku w Sandomierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, gdzie wykonywał obowiązki związane z obsługą kotłów węglowych wodnych. ZUS wnosił o oddalenie odwołania (protokół k.34 – 35 v).
W toku dalszego postępowania strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska. Na rozprawie w dniu 11 czerwca 2026 roku wnioskodawca zgłosił wniosek o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych (protokół k. 44).
Sąd Okręgowy w Lublinie ustalił, co następuje.
Eugeniusz #### urodził się dnia # maja 1960 roku. W dniu 23 maja 2025 roku ubezpieczony złożył do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wniosek o emeryturę wraz z rekompensatą za pracę w warunkach szczególnych. W wyniku jego rozpatrzenia organ rentowy wydał zaskarżoną w rozpatrywanej sprawie decyzję (wniosek k. 1 – 3 akt ZUS; decyzja k. 8 – 10 akt ZUS).
Wnioskodawca w okresie od 15 października 1982 roku do # stycznia 1999 roku był zatrudniony w Sandomierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Sandomierzu w Kotłowni w Annopolu. Ubezpieczony przez cały w/w okres był zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy. Początkowo pracował jako pomocnik palacza c.o., od dnia 16 listopada 1984 roku awansował na stanowisko mistrza kotłowni – administratora budynków mieszkalnych w Annopolu, natomiast z dniem 1 czerwca 1990 roku został przeniesiony na stanowisko palacza c.o. – brygadzisty. Stanowisko to zajmował do końca zatrudnienia (akta osobowe k. 28, w tym: świadectwo pracy z dnia 30 stycznia 1999 roku; umowa o pracę z dnia 15 października 1982 roku; umowa o pracę z dnia 16 listopada 1984 roku; angaż z dnia 1 czerwca 1990 roku).
Kotłownia w Annopolu dostarczała energię cieplną i ciepłą wodę na osiedle mieszkaniowe. Początkowo osiedle to stanowiły trzy bloki mieszkalne zamieszkałe przez około 30 rodzin, przedszkole i dom kultury. Z czasem osiedle zostało rozbudowane i ilość bloków obsługiwanych przez kotłownie zwiększyła się. Kotłownia w Annopolu była wyposażona w cztery kotły wodne niskociśnieniowe niezautomatyzowane. Kotły te miały charakter przemysłowy i podgrzewały wodę, która następnie była rozprowadzana rurami za pomocą pomp. Pompy te także mieściły się w pomieszczeniach kotłowni. Trzy z czterech kotłów pracowały stale, a czwarty kocioł był zapasowy na wypadek awarii (zeznania Stanisława #### k. 38 v – 39; zeznania wnioskodawcy k. 34 v – 35 v, 39 v, 44v).
Wnioskodawca od początku zatrudnienia pracował przy obsłudze kotłów wodnych. Musiał wrzucać węgiel do kotła łopatą, a co 2 – 3 godziny usuwać żużel i popiół z kotła. Jego zadaniem było utrzymać temperaturę wody podgrzewanej przez kotły. Poza tym musiał stale kontrolować ciśnienie wody w całym układzie i temperaturę wody. Wnioskodawca uruchamiał też pompy, dzięki którym rozprowadzano podgrzaną wodę i kontrolował ich sprawność. Po przyjściu do pracy na swoją zmianę dokonywał odbioru kotłowni, sprawdzał czy jest posprzątana, a na koniec zmiany przekazywał kotłownię następnemu palaczowi. Palacz w trakcie swojej zmiany nie mógł opuścić stanowiska pracy, bo cały czas musiał sprawdzać parametry na kotle i sprawności pomp (zeznania Stanisława #### k. 38 v – 39; zeznania wnioskodawcy k. 34 v – 35 v, 39 v, 44v).
Początkowo wnioskodawca pracował na stanowisku pomocnika palacza c.o., bo nie posiadał uprawnień palacza. Od dnia 15 czerwca 1987 roku uzyskał uprawnienia do prowadzenia eksploatacji urządzeń energetycznych na stanowiskach dozoru w zakresie: kotły wodne niskoparametrowe, sieci cieplne i cieplne urządzenia odbiorcze bez ograniczeń. Pierwsze zaświadczenie kwalifikacyjne zostało wydane do dnia 15 czerwca 1992 roku. Kolejne zaświadczenia uprawniające do prowadzenie eksploatacji urządzeń i instalacji energetycznych na stanowiskach dozoru w zakresie: kotły wodne, instalacje cieplne, cieplne urządzenia odbiorcze wodne, pompy, ssawy, wentylatory, dmuchawy wnioskodawca uzyskał do dnia 5 grudnia 1996 roku i do dnia 2001 roku (akta osobowe k. 28, w tym: zaświadczenie kwalifikacyjne z dnia 15 czerwca 1987 roku, zaświadczenie kwalifikacyjne z dnia 5 grudnia 1991 roku, zaświadczenie kwalifikacyjne z dnia 22 października 1996 roku).
Ze względu na uzyskanie w/w uprawnień wnioskodawca awansował na stanowisko brygadzisty, przy czym zakres jego obowiązków nie uległ żadnej zmianie przez cały okres zatrudnienia. Wnioskodawca ani na stanowisku mistrza kotłowni ani na stanowisku brygadzisty kotłowni nie wykonywał wszystkich czynności, które wynikały z zakresu obowiązków znajdujących się w jego aktach osobowych. W spornym okresie zatrudnienia nie wykonywał zwłaszcza czynności administratora budynków. Także na stanowisku brygadzisty zakres jego czynności nie zmienił się, bo w kotłowni nie pracowała żadna podległa mu brygada. Wnioskodawca co najwyżej nadzorował pracę pomocnika palacza, który pracował z nim na jednej zmianie. Wnioskodawca nie sporządzał żadnych dokumentów na stanowisku brygadzisty. Jedyny dokument, jaki podpisywał to była lista obecności. Wnioskodawca raz w miesiącu przywoził wynagrodzenie dla pracowników z budynku Spółdzielni w Sandomierzu do kotłowni w Annopolu, ale robił to w wolnym czasie, a nie w trakcie swojej zmiany. Zajmowało mu to 5 – 6 godzin, ale nie był z tego tytułu w jakikolwiek sposób wynagradzany (zeznania Stanisława #### k. 38 v – 39; zeznania wnioskodawcy k. 34 v – 35 v, 39 v, 44v).
Kotłownia w Annopolu pracowała 24 godziny na dobę, także w sobotę, niedzielę i w święta, a zatrudnieni w niej palacze pracowali najpierw na trzy zmiany, a potem w systemie czterobrygadowym. Na każdej zmianie pracowały dwie osoby: palacz oraz pomocnik palacza. Zdarzył się okres, że w kotłowni było zatrudnionych łącznie tylko 6 pracowników – wtedy pracowali po 8 godzin przez 7 dni w tygodniu, na każdej zmianie. Po rozwiązaniu stosunku pracy z wnioskodawcą Spółdzielnia wypłaciła mu z tego tytułu wynagrodzenie za nadgodziny (zeznania Stanisława #### k. 38 v – 39; zeznania wnioskodawcy k. 34 v – 35 v, 39 v, 44v).
Palacze zatrudnieni przy obsłudze kotłów stale pracowali w uciążliwych warunkach. W pomieszczeniach kotłowni nie było wentylacji ani wyciągów, więc po otwarciu kotła całe pomieszczenie było zapylone. Poza tym w kotłowni panowały wysokie temperatury, zwłaszcza przy odżużlaniu kotła. Ze względu na szkodliwe warunki pracy pracownicy kotłowni otrzymywali talony na posiłki regeneracyjne, zupę oraz codziennie mleko (zeznania Stanisława #### k. 38 v – 39; zeznania wnioskodawcy k. 34 v – 35 v, 39 v, 44v).
W okresie zatrudnienia w Sandomierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wnioskodawca nie korzystał z urlopu bezpłatnego ani urlopu wychowawczego. Nie było też przestojów w jego pracy – w okresie zimowym kotłownia dostarczała do odbiorców energię cieplną i ciepłą wodę, a poza okresem grzewczym - ciepłą wodę (akta osobowe k. 28, w tym: świadectwo pracy z dnia z dnia 30 stycznia 1999 roku; zeznania Stanisława #### k. 38 v – 39; zeznania wnioskodawcy k. 34 v – 35 v, 39 v, 44v).
Zatrudnienie wnioskodawcy w Sandomierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej ustało z dniem # stycznia 1999 roku z przyczyn ekonomicznych po stronie pracodawcy i związaną z tym likwidacją stanowisk pracy w związku z zamknięciem kotłowni w Annopolu (akta osobowe k. 28, w tym: oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę z dnia 5 października 1998 roku).
Po ustaniu zatrudnienia pracodawca wydał wnioskodawcy świadectwo pracy z dnia 29 lutego 2000 roku. W dokumencie tym, w punkcie 8), pracodawca zaświadczył, że wnioskodawca w okresie zatrudnienia od 15 października 1982 roku do # stycznia 1999 roku wykonywał prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Nie wskazano jednak jaki był charakter tej pracy ani nie odwołano się do przepisów rozporządzenia RM z dnia 7 lutego 1983 roku. Dodatkowo pracodawca wydał wnioskodawcy świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach. W dokumencie tym wskazano, że w okresie zatrudnienia od 15 października 1982 roku do # stycznia 1999 roku w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku palacza c.o. ubezpieczony wykonywał prace wymienione w Rozporządzeniu RM z dnia 7 lutego 1983 roku w Wykazie A, dziele XIV „Prace różne” poz. 1, tj. prace nie zautomatyzowane palaczy i rusztowych kotłów parowych lub wodnych typu przemysłowego i poz. 24., tj. kontrola międzyoperacyjna, kontrola jakości produkcji i usług oraz dozór inżynieryjno – techniczny na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie. Pracodawca odwołał się także do wykazu stanowiącego załącznik nr 1 do uchwały nr 184 z dnia 20 maja 1983 roku Zarządu Centralnego Związku Budownictwa Mieszkaniowego w sprawie wykazu stanowisk pracy w jednostkach organizacyjnych spółdzielczości mieszkaniowej, na których są wykonywane prace w szczególnych warunkach uprawniające do wzrostu emerytury. Kopia świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach złożona do ZUS przez wnioskodawcę nie zawierała pieczęci zakładu pracy ani daty sporządzenia dokumentu (akta osobowe ki. 28, w tym: świadectwo pracy i świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach; świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach k. 7 akta ZUS).
Ustaleń faktycznych w sprawie Sąd dokonał na podstawie dowodów z zeznań świadka Stanisława #### i przesłuchania wnioskodawcy, a także w oparciu o dokumenty.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadka. Stanisław #### był pracownikiem Sandomierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Kotłowni w Annopolu od lat 80. – tych i pracował aż do zwolnień grupowych w 2000 roku. Przyszedł do pracy dwa lata przed wnioskodawcą i tak samo jak wnioskodawca zaczynał na stanowisku pomocnika palacza c.o., a po uzyskaniu uprawnień został zatrudniony na stanowisku palacza c.o. Świadek był zmiennikiem wnioskodawcy i nie pracował z nim na tej samej zmianie, ale miał jednakowy jak Eugeniusz #### zakres obowiązków. Świadek szczegółowo wymienił czynności, które wykonywali palacze c.o. kotłowni w Annopolu, scharakteryzował obsługiwane przez nich urządzenia oraz opisał warunki, w jakich pracowali palacze. Zwrócił szczególną uwagę na panujące w kotłowni szkodliwe dla zdrowia warunki, w tym zapylenie oraz wysokie temperatury. Świadek potwierdził też, że awans wnioskodawcy na stanowisko brygadzisty miał charakter wyłącznie formalny i nie wiązał się z zmianą zakresu jego czynności.
Zeznania świadka są rzeczowe, wewnętrznie spójne i przedstawiają logiczny opis wykonywanej przez wnioskodawcę pracy. Biorąc pod uwagę, że świadek był zmiennikiem wnioskodawcy i wykonywał te same co wnioskodawca czynności, należało uznać, że jego relacja odzwierciedla faktyczny rodzaj czynności świadczonych przez wnioskodawcę, a także warunki, w jakich pracował. Ponadto świadek jest osobą obcą dla stron, niekaraną za składanie fałszywych zeznań i niezainteresowaną wynikiem postępowania sądowego, przez co jego zeznania należało uznać za wiarygodne i miarodajne dla ustaleń faktycznych.
Sąd miał na uwadze okoliczność, że świadek Stanisław #### , który był zatrudniony na jednakowym jak wnioskodawca stanowisku i wykonywał te same czynności jest uprawniony do rekompensaty z tytułu pracy w szczególnych warunkach. Prawo do rekompensaty przyznał świadkowi ZUS w oparciu o wystawione przez zakład pracy świadectwo pracy.
Dowód z przesłuchania odwołującego się Sąd uznał za wiarygodny. Zeznania wnioskodawcy odpowiadają twierdzeniom świadka, a przedstawiane przez niego informacje pokrywają się z całokształtem materiału dowodowego. W swoich zeznaniach wnioskodawca wskazał, że jego praca każdorazowo polegała na obsłudze kotła wodnego będącego kotłem przemysłowym. Innych czynności zaś Eugeniusz #### nie wykonywał.
Zgromadzone dowody z powołanych dokumentów Sąd uznał za wiarygodne co do treści i formy. Dowody z akt osobowych wnioskodawcy pozwalają na odtworzenie przebiegu jego zatrudnienia w Sandomierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Sam fakt zatrudnienia nie był zresztą kwestionowany w sprawie, a sporny pozostawał jedynie charakter pracy. Niewskazanie zaś w dokumentach, że wnioskodawca był zatrudniony w warunkach szczególnych, bądź podanie niepełnych informacji na ten temat, nie stanowi przeszkody dla ustaleń w kluczowych kwestiach. Te bowiem zostały poczynione przez Sąd na podstawie innych środków dowodowych.
Odnośnie zaś kwestionowanego przez ZUS świadectwa pracy i świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach należy przypomnieć, że zarówno świadectwa pracy, jak i świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach stanowią dokumenty prywatne w rozumieniu art. 245 k.p.c., co oznacza, że znajdujące się tam informacje (lub ich brak) poddają się weryfikacji przez pryzmat wyników całego postępowania dowodowego. Ubezpieczony może więc dowodzić okoliczności faktycznych także innymi środkami dowodowymi, w tym pochodzącymi z osobowych źródeł dowodowych. Kontrola takich dokumentów obejmuje prawdziwość wykazanych w nich faktów (wyrok SA w Szczecinie z dnia 7 listopada 2019 r., III AUa 203/19, Lex nr 2774357; wyrok SA we Wrocławiu z dnia 15 stycznia 2020 r., III AUa 851/19, Lex nr 2977269). Co więcej zgodnie z art. 473 § 1 k.p.c. w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych nie stosuje się przepisów ograniczających dopuszczalność dowodu ze świadków i z przesłuchania stron. Oznacza to, że ustawodawca na etapie postępowania sądowego zrównał wartość dowodową dokumentów z wartością dowodową zeznań lub przesłuchania stron i żadnemu z tych środków nie przyznał prymatu przy ustalaniu faktów. Zatem informacje znajdujące się w aktach mogą być uzupełniane materiałem dowodowym z przesłuchania lub zeznań.
Wbrew ocenie ZUS wartości dowodowej złożonego do akt świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach nie pozbawia brak pieczątki zakładu pracy czy brak daty wystawienia dokumentu. Jest to podejście zbyt formalistyczne, zwłaszcza, że świadectwo zostało podpisane przez Prezesa Zarządu Sandomierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i opatrzone jego pieczątką imienną. Data zaś wystawienia dokumentu nie jest istotna z punktu widzenia rozpatrywanego roszczenia, zwłaszcza, że nie ma wątpliwości, że świadectwo to zostało wystawione już po zakończeniu zatrudnienia wnioskodawcy.
Sąd Okręgowy w Lublinie zważył, co następuje.
Przechodząc do oceny prawnej ustalonego jak wyżej stanu faktycznego Sąd Okręgowy wskazuje, że warunki przyznania ubezpieczonym rekompensaty z tytułu wykonywania pracy w warunkach szczególnych zostały uregulowane w ustawie z dnia 19 grudnia 2008 roku o emeryturach pomostowych (Dz.U. 2024, poz. 1696, tekst jednolity ze zmianami). Jak stanowi art. 2 pkt 5 tej ustawy rekompensata to odszkodowanie za utratę możliwości nabycia prawa do wcześniejszej emerytury z tytułu pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze dla osób, które nie mają ustalonego decyzją prawomocną prawa do emerytury pomostowej. Ponadto zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy o emeryturach pomostowych rekompensata przysługuje ubezpieczonemu, jeżeli przed dniem 1 stycznia 2009 roku ma okres pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w rozumieniu przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS, wynoszący co najmniej 15 lat. W świetle ust. 2 wskazanego przepisu rekompensata nie przysługuje jednak osobie, która ma ustalone decyzją prawomocną prawo do emerytury na podstawie przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS lub przepisów odrębnych. Jak natomiast stanowi art. 23 powołanej ustawy ustalenie rekompensaty następuje na wniosek ubezpieczonego o emeryturę i jest ona przyznawana w formie dodatku do kapitału początkowego, o którym mowa w przepisach art. 173 i art. 174 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Wysokość kapitału początkowego przekłada się również na wysokość emerytury.
W rozpatrywanej sprawie spór sprowadzał się do ustalenia czy Eugeniusz #### legitymuje się co najmniej 15 – letnim okresem zatrudnienia wykonywanego w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. ZUS nie uwzględnił do stażu pracy w szczególnych warunkach okresu zatrudnienia wnioskodawcy od 15 października 1982 roku do # stycznia 1999 roku w Sandomierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, argumentując, że przedłożone świadectwo wykonywania pracy w szczególnych warunkach nie spełnia wymogów formalnych ze względu na brak daty wystawienia oraz pieczątki firmowej zakładu pracy. Ponadto zdaniem organu nieprawidłowo został określony charakter pracy wnioskodawcy, ponieważ powołano się na dwie pozycje rozporządzenia RM z dnia 7 lutego 1983 roku.
Praca w warunkach szczególnych, zgodnie z art. 32 ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. 2025, poz. 1749, tekst jednolity ze zmianami, zwana dalej ustawą emerytalną), ma miejsce, jeśli pracownik jest zatrudniony przy pracach o znacznej szkodliwości dla zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości lub wymagających wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia. Jednocześnie art. 32 ust. 4 ustawy emerytalnej stanowi, że rodzaje prac wykonywanych w warunkach szczególnych ustala się na podstawie przepisów dotychczasowych. Tego typu prace zawarte są w rozporządzeniu i załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. 1983, Nr 8, poz. 43, tekst jednolity ze zmianami). Zgodnie z § 2 ust. 1 rozporządzenia okresami pracy uzasadniającymi prawo do świadczeń na zasadach określonych w rozporządzeniu są okresy, w których praca w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze jest wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy obowiązującym na danym stanowisku pracy. Wykaz takich prac zawarty jest w załączniku do rozporządzenia. Nadto w myśl § 1 ust. 2 rozporządzenia m.in. właściwi ministrowie ustalają w podległych i nadzorowanych zakładach pracy stanowiska pracy, na których są wykonywane prace w szczególnych warunkach, wymienione w wykazach A i B.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem błędy w dokumencie potwierdzającym wykonywanie pracy w szczególnych warunkach lub nawet brak takiego dokumentu nie stanowi wystarczającej podstawy do przyjęcia, że pracownik nie wykonywał pracy w takich warunkach. Obowiązek sporządzenia dokumentacji w tym zakresie obciąża pracodawcę, w związku, z czym wyciąganie wobec pracownika jakichkolwiek negatywnych konsekwencji braku lub błędnego jej sporządzenia byłoby dla niego nazbyt krzywdzące. W postępowaniu sądowym nie znajdują zastosowania ograniczenia w zakresie dopuszczalnych źródeł dowodowych, ustanowione na potrzeby postępowania przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, a wynikających z rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 października 2011 roku w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno–rentowe (Dz. U. z 2011 roku, Nr 237, poz. 1412). Zasadniczym celem postępowania sądowego jest rozstrzygnięcie sprawy po dostatecznym, wszechstronnym wyjaśnieniu jej okoliczności spornych. Ułatwia to art. 473 k.p.c., który wprost stanowi, iż w postępowaniu przed sądem w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych nie stosuje się przepisów ograniczających dopuszczalność dowodu ze świadków i przesłuchania stron. Powyższe oznacza, że każdy fakt może być dowodzony wszelkimi środkami, które Sąd uzna za pożądane, a ich dopuszczenie za celowe (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 1984 roku, sygn. III UZP 6/84, LEX nr 14625; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 września 1984 roku, sygn. III UZP 48/84, LEX nr 14630, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 1997 roku, sygn. II UKN 186/97, OSNP 1998/11/342; wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 29 stycznia 2013 roku, sygn. III AUa 808/12, LEX nr 1#3299). Z przedstawionym poglądem i wynikającymi z niego wnioskami Sąd Okręgowy w pełni się zgadza.
W toku postępowania dowodowego Sąd ustalił, że wnioskodawca w spornym okresie zatrudnienia od 15 października 1982 roku do # stycznia 1999 roku w Sandomierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu prace nie zautomatyzowane palaczy i rusztowych kotłów parowych lub wodnych typu przemysłowego wymienione w Wykazie A, dziale XIV, poz. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 roku.
Dokonując przy tym wykładni pojęcia prac niezautomatyzowanych palaczy i rusztowych kotłów parowych lub wodnych typu przemysłowego, czyli podstawy materialnej z działu XIV, poz. 1, wykazu A cyt. rozporządzenia należy wskazać, iż zaliczenie wskazanych wyżej czynności do prac w szczególnych warunkach przeszło ewolucję. Przede wszystkim rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 września 1956 roku w sprawie zaliczania pracowników do kategorii zatrudnienia (Dz. U. z 1956 r. Nr 39, poz. 176), obowiązujące od 1 lipca 1956 r. do # grudnia 1979 r., posługiwało się inną systematyką określenia pracy palaczy. Nie zostali oni ujęci w jednym dziale, punkcie, lecz byli powiązani z poszczególnymi sektorami gospodarki. Tytułem przykładu można zwrócić uwagę, że do pierwszej kategorii zatrudnienia przyjmowało się stanowiska: w zakładach przemysłowych różnych działów produkcji (pkt I), to jest palaczy przemysłowych kotłów parowych zasilanych stałym paliwem, zatrudnionych przy ręcznym zasypie paliwa (poz. 1); przy produkcji materiałów ogniotrwałych hutnictwa (pkt V), a mianowicie palaczy pieców do wypalania i pieców suszarń (poz. 5); w przemyśle chemicznym (pkt X) - palacze pieców przy produkcji siarczku sodu (poz. 4); w przemyśle materiałów budowlanych, ogniotrwałych i ceramiki (pkt XII) - palacze pieców wypałowych (poz. 1); w żegludze, komunikacji i łączności (pkt XV) - palacze na jednostkach pływających morskich i śródlądowych (poz. 1). Od 1 stycznia 1980 roku weszło w życie nowe rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 4 maja 1979 roku w sprawie pierwszej kategorii zatrudnienia (Dz. U. z 1979 r. Nr 13, poz. 86). Dokonało ono zmian w ten sposób, że w dziale V (Budownictwo i produkcja materiałów budowlanych) zachowano uprawnienia palaczy pieców do wypalania i palaczy suszarń (poz. 18) oraz w dziale XIII (Prace różne) uregulowano prace nie zautomatyzowane palaczy i rusztowych kotłów parowych lub wodnych typu przemysłowego (poz. 1). Systematyka wykazu A, stanowiącego załącznik do rozporządzenia z 1983 roku, powieliła rozwiązanie z 1979 roku, dokonując jedynie korekty w numerze działu prac różnych (obecnie dział XIV).
Krótki rys historyczny jest niezbędny, gdyż podkreśla zmianę terminologii w obrębie definicji pracy palacza. W okresie do końca 1979 roku posługiwano się terminem „prace palaczy przemysłowych kotłów parowych", a od 1 stycznia 1980 roku (i obecnie) kotłów parowych lub wodnych typu przemysłowego. Wyraźnie widać różnice w tego typu definicji, przez poszerzenie rodzaju kotłów (aktualnie parowych lub wodnych), a poprzednio tylko parowych. Ponadto, można zastanowić się czy termin „przemysłowy kocioł" jest synonimem pojęcia „kocioł typu przemysłowego". Ogólnie rzecz ujmując, kocioł to urządzenie służące do spalania paliw stałych, ciekłych lub gazowych w celu podgrzania nośnika ciepła, w odróżnieniu od pieca, który oddaje ciepło bezpośrednio do otoczenia. Kotły można dzielić z uwagi na różne parametry. Na przykład z uwagi: na moc (wyrażaną w kW), stosowane paliwo (stałe, ciekłe, gazowe, elektryczne), ciśnienie robocze (niskoprężne i wysokoprężne), rodzaj czynnika przenoszącego ciepło (wodne, parowe), rozwiązania konstrukcyjno-technologiczne, to jest zasyp ręczny, półautomatyczny, z automatycznym podajnikiem paliwa (zob. Acta Scientiarum Polonorum, Technica Agraria, 2014 r., nr 13 (1-2), s. 27-40). Poszukiwanie powiązania kotła z członem „typu przemysłowego" może być dekodowane z uwagi na wykonywanie pracy zarobkowej, stale i w pełnym wymiarze, przy urządzeniach, które z racji swych parametrów realizują czynnik pracy w warunkach o znacznej uciążliwości w jednym z działów opisanych w rozporządzeniu 1983 roku. Chodzi więc o prace w tych sektorach gospodarki, w których zapotrzebowanie na dostarczanie ciepła przekracza ramy gospodarstwa domowego. Dostrzegając zamiany w podziale branż, należy symetrycznie uwzględnić zmiany w określeniu rodzaju urządzeń, które nie muszą być wykorzystywane tylko w przemyśle, lecz także w innych sektorach gospodarki. Wprost w tej kwestii wypowiedział się Sąd Najwyższy, przyjmując, że kocioł parowy lub wodny typu przemysłowego, o którym mowa w dziale XIV poz. 1 załącznika A do rozporządzenia z 1983 roku, to jedynie kocioł w ciągu technologicznym zakładu przemysłowego służący do wytwarzania energii w postaci pary wodnej poruszającej rozmaite maszyny, urządzenia lub do wytwarzania gorącej wody wykorzystywanej w procesie produkcji, w tym także kocioł wykorzystywany do ogrzewania pomieszczeń mieszkalnych, biurowych, handlowych, a więc spełniający funkcje użytkowe (por. wyroki: z dnia 20 marca 2013 roku, I UK 517/12, LEX nr 1383245; z dnia 6 grudnia 2016 roku, II UK 451/15, LEX nr 2200602). Niewątpliwie kotły w kotłowni w Annopolu spełniały taką funkcję użytkową, gdyż zapewniały ogrzewanie i ciepłą wodę dla całego osiedla mieszkaniowego.
Należy podkreślić, że sam pozwany organ rentowy uznaje pracę palaczy c.o. w Sandomierskiej Spółdzielni Mieszkaniowej za prace w szczególnych warunkach, co potwierdza decyzja przyznająca prawo do rekompensaty najbliższemu współpracownikowi wnioskodawcy Stanisławowi #### owi, który wykonywał jednakowe, jak wnioskodawca czynności, pracując w takich samych jak wnioskodawca warunkach. Brak jest zaś jakichkolwiek racjonalnych powodów, aby różnicować sytuację obu w/w ubezpieczonych.
Równocześnie nie sposób zgodzić się z zarzutem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, że ubezpieczony Eugeniusz #### nie wykonywał pracy palacza c.o. stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. Z ustaleń Sądu wynika, że ubezpieczony w spornym okresie zatrudnienia nie wykonywał czynności związanych z kontrolą międzyoperacyjną na oddziałach i wydziałach, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie ani czynności administratora budynków. Okoliczności tej stanowczo zaprzeczył w swoich zeznaniach świadek Stanisław #### , który przez cały sporny okres zatrudnienia był zmiennikiem wnioskodawcy, a także sam wnioskodawca.
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania oraz dokonane w sprawie ustalenia, Sąd stwierdził, że wnioskodawca udowodnił, że przez okres dłuższy niż 15 lat wykonywał pracę palacza niezautomatyzowanych kotłów przemysłowych, czyli pracował w warunkach szczególnych w rozumieniu przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS, a tym samym spełnia przesłanki z art. 21 ust. 1 ustawy o emeryturach pomostowych. Jednocześnie w jego przypadku nie zachodzą przesłanki wyłączające przyznanie rekompensaty z art. 2 pkt 5 lub art. 21 ust. 2 ustawy, tj. wnioskodawca nie ma ustalonej decyzją prawomocną prawa do emerytury pomostowej, jak również nie ma ustalonej decyzją prawomocną prawa do emerytury na podstawie przepisów ustawy o emeryturach i rentach z FUS lub przepisów odrębnych.
Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy w Lublinie na podstawie powołanych przepisów oraz art. 47714 § 2 k.p.c., w punkcie I. wyroku zmienił zaskarżoną decyzję i przyznał Eugeniuszowi #### prawo do rekompensaty z tytułu wykonywania pracy w szczególnych warunkach.
Orzeczenie o kosztach procesu uzasadnia art. 98 § 1, 11 i 3 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radcowskie (Dz. U. z 2026 r. poz. 118 tekst jednolity ze zmianami). Należało zatem zasądzić od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w Lublinie na rzecz Eugeniusza #### kwotę 360 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (punkt II sentencji).