Zasądzenie wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych dla pracownika ochrony spedytora w spółce Impel Cash Solutions
Opisywana sprawa dotyczyła sporu o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Reprezentując klienta złożyliśmy pozew przeciwko spółce Impel Cash Solutions Sp. z o.o. w Warszawie, domagając się zasądzenia kwoty 49.000 zł tytułem niewypłaconego wynagrodzenia za nadgodziny.
Powód pracował na stanowisku spedytora-serwisanta, którego głównymi obowiązkami było przewożenie i konwojowanie wartości pieniężnych na terenie województwa lubelskiego. W trakcie swojego zatrudnienia w spółce Impel Cash Solutions, powód wykonywał pracę zarówno na podstawie umowy o pracę, jak i umowy zlecenia, którą zawarł z powiązaną spółką. Obie spółki należały do tej samej grupy kapitałowej, świadczącej usługi w zakresie ochrony mienia, obsługi bankomatów oraz transportu wartości pieniężnych. Zasadniczym problemem było to, że powód wykonywał te same czynności, niezależnie od rodzaju umowy, która go obowiązywała danego dnia.
W toku postępowania powód wskazał, że umowy zlecenia były wykorzystywane przez pracodawcę w celu ukrycia rzeczywistego wymiaru pracy w godzinach nadliczbowych. Powód regularnie przekraczał normy czasu pracy przewidziane w Kodeksie pracy, jednak te nadgodziny były księgowane jako praca wykonywana na podstawie umowy zlecenia, a nie jako godziny nadliczbowe objęte umową o pracę. Powód wykonywał swoje obowiązki w pełnym umundurowaniu, poruszając się tymi samymi pojazdami, korzystając z tej samej broni, niezależnie od tego, czy pracował na podstawie umowy o pracę, czy umowy zlecenia. Czynności wykonywane w ramach obu umów były identyczne, a nie sposób było odróżnić, które z nich realizował w ramach stosunku pracy, a które w ramach umowy cywilnoprawnej.
Pozwana spółka argumentowała, że zatrudnienie na podstawie dwóch odrębnych umów było dobrowolne i miało na celu umożliwienie pracownikom dodatkowego zarobkowania. Według pozwanej, powód mógł świadczyć pracę wyłącznie na podstawie umowy o pracę i nie był zmuszany do zawierania umowy zlecenia, natomiast umowy zlecenia dotyczyły innego podmiotu i praca wykonywana na rzecz tego podmiotu była oddzielna od pracy realizowanej na rzecz pozwanej.
Sąd, po analizie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym zeznań świadków i opinii biegłej z zakresu księgowości, uznał roszczenie powoda za uzasadnione. Stwierdzono, że umowy zlecenia były wykorzystywane w sposób pozorny, a praca wykonywana przez powoda na rzecz dwóch podmiotów była w istocie pracą na rzecz tego samego pracodawcy. Sąd orzekł, że wszystkie przepracowane godziny powoda, niezależnie od tego, na jakiej umowie były formalnie oparte, powinny być traktowane jako godziny nadliczbowe wykonywane w ramach stosunku pracy.
W wyroku sąd zasądził na rzecz powoda kwotę 40.012,66 zł tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Wyrok ten podkreśla, że umowy zlecenia zawierane równolegle z umowami o pracę, które dotyczą tych samych obowiązków i służą rozliczaniu godzin nadliczbowych, są niezgodne z przepisami prawa pracy. Sąd stwierdził, że w takim przypadku mamy do czynienia z obejściem przepisów o wynagrodzeniu za nadgodziny, co prowadzi do konieczności pełnego rozliczenia pracy zgodnie z przepisami Kodeksu pracy, bez względu na formalną podstawę zatrudnienia.